Zawód wybrany na całe życie Udało się nam stworzyć uczelnię wyjątkową, nowoczesną, dynamiczną, otwartą na potrzeby rynku pracy i zainteresowania studentów. Studentek też.  – To nie jest problem intelektualny, ale mentalnościowy – przekonuje dr Jerzy Paweł Nowacki, rektor Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych odpowiadając na pytanie, czy uzasadnione są obawy dziewcząt przed studiami informatycznymi. Pogląd rektora potwierdza dr Aldona Drabik, prorektor ds. studenckich i dziekan Wydziału Informatyki, wyraźnie jednak opowiadając się po stronie tych kobiet, które w ogóle nie dopuszczają podziałów ze względu na płeć. – Mam wykształcenie matematyczne – zaznacza. – Szczególny nacisk kładziemy na programy nauczania, które są systematycznie dostosowywane do potrzeb rynku pracy w Polsce, standardów kształcenia w UE oraz postępu w dziedzinie zastosowań technik komputerowych – podkreśla rektor Nowacki. Atutem tych programów jest przede wszystkim praktyczne kształcenie umiejętności. Dzięki temu studenci i absolwenci nie mają problemu ze znalezieniem pracy, ponieważ zdobywają dużą wiedzę praktyczną o nowoczesnych zastosowaniach informatyki i nowych technologii w wielu dziedzinach życia. W PJWSTK można studiować zarówno informatykę, jaki i architekturę wnętrz, sztukę nowych mediów, zarządzanie informacją i kulturę Japonii. Superatrakcyjny wybór! Kadra poleca Informatyka dla humanistyDr Aldona Drabik, prorektor ds. studenckich, dziekan Wydziału Informatyki W 2009 r. PJWSTK uruchomiła nowatorskie studia magisterskie dla absolwentów studiów społeczno-humanistycznych – ekonomii, socjologii, marketingu, psychologii, itp. – informatyka społeczna. W tym roku są to tylko studia stacjonarne, a od przyszłego będą również niestacjonarne. To pigułka najważniejszych i najpotrzebniejszych zagadnień informatycznych, jakie może strawić typowy humanista. Studentom pierwszej edycji tych studiów najbardziej odpowiada różnorodność i społeczny kontekst programu. Mają na myśli nie tylko to, że posiadaną wiedzę z zakresu nauk społecznych wraz z informatyką będą w stanie wykorzystać w sposób narzędziowy, ale także to, że są tu studenci w różnym wieku.
Jest tu przekrój absolwentów absolutnie wszystkich kierunków – od polonistyki, geografii, dziennikarstwa aż do samej informatyki. Większość, oprócz studiowania także pracuje. Sporym wyzwaniem była nauka programowania już od pierwszych zajęć. Ale nie poddają się i oczywiście dają sobie radę. Mówią studentki Anna Jurkiewicz, II rok informatyki, studia magisterskie uzupełniające
– Do PJWSTK zwabił mnie kierunek, którego nie znalazłam na żadnej innej uczelni w Polsce – Multimedia – animacja 3D. Interesowałam się animacją i efektami specjalnymi w filmach i poszukiwałam kierunku, gdzie mogłabym się tego nauczyć. Zawsze uważałam siebie bardziej za humanistkę, więc miałam spore obawy czy poradzę sobie z przedmiotami ścisłymi. Sama informatyka nie pociągała mnie tak bardzo, ale czułam się swobodnie z komputerami, więc postanowiłam zaryzykować i dziś nie żałuję. Przyznaję, że na początku czułam się trochę nieswojo będąc jedyną dziewczyną w grupie. Uwaga prowadzących często skupiała się na mnie, bo siłą faktu wyróżniałam się w grupie.
Postanowiłam mocno przyłożyć się do nauki, żeby udowodnić kolegom a przede wszystkim sobie, że nawet humanistka może studiować na „męskim” kierunku. Okazało się, że całkiem nieźle radziłam sobie z trudnym materiałem i pod koniec roku moja średnia kwalifikowała mnie do stypendium naukowego. Obecnie jestem animatorem postaci i pracuję przy filmie fabularnym pt. „Sala samobójców” w reżyserii Jana Komasy, który ukaże się w kinach pod koniec roku. Wcześniej pracowałam przy wielu reklamach telewizyjnych. Wszystko to zawdzięczam studiom inżynierskim na PJWSTK. Razem z kolegą ze studiów stworzyłam film animowany „Bugs race” (WWW. bugsracemovie. com), który zdobył wiele nagród i wyróżnień na festiwalach. Praca przy tym projekcie przygotowała mnie w pełni do pracy w zawodzie. Jednocześnie szlifuję swój warsztat internetowy w amerykańskiej szkole Animation Mentor, gdzie uczę się bezpośrednio pod okiem najlepszych animatorów z Pixara, Disneya i Dreamworks. Natalia Stępniak, III rok informatyki Nie da się ukryć, że kierunki politechniczne są zdominowane przez chłopaków – mówi. – Na podstawie swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że dla mnie, jako dziewczyny uwierzenie, że kierunek informatyka jest w zasięgu moich możliwości nie było łatwe – wyznaje. – Ale przełamałam tę barierę i zachęcam inne dziewczyny. Informatyka i wszystkie jej pokrewne specjalizacje stają się coraz bardziej popularne wśród dziewczyn. Z każdym rokiem na PJWSTK pojawia się ich coraz więcej, co bardzo poprawia nastrój kolegów. Powstają coraz to nowe kierunki i wydziały, niektóre z pewnością bardzo atrakcyjne dla dziewczyn, jak na przykład Wydział Sztuk Nowych Mediów czy Wydział Kultury Japonii.
Na szczęście rzeczywistość się zmienia i uczelnie oraz firmy otwierają się na dziewczyny, które spokojnie mogą konkurować z najlepszymi informatykami. PJWSTK, która jest pionierem w tworzeniu kierunku informatycznego dla humanistów, jest dobrym przykładem, jak można ułatwić dziewczynom start w tej branży i poszerzyć damskie szeregi w branżach technicznych. Lidia Donajczyk-Lipińska, I rok informatyki społecznej, studia magisterskie uzupełniające 
– Poszłam do PJWSTK, żeby więcej dowiedzieć się o IT, podawanym w bardziej strawnej, lekkiej i społecznej formie. Skusił mnie roczny grant norweski zwalniający przez I rok z opłat, oraz różnorodny plan studiów, opracowany we współpracy z firmami, co zdecydowanie zwiększyło praktyczny wymiar programu. Uczelnia od razu zaimponowała mi świetną infrastrukturą i pozytywnym nastawieniem prowadzących, starających się dostosować program do rzeczywistych potrzeb rynku i możliwości studentów. Unikalność kierunku, niezła mieszanka osób z różnych środowisk, chęć sprawdzenia swoich możliwości i atmosfera są plusami tego kierunku. Najważniejsze jest to, że dołączyć może do nas każdy, kto wcześniej, jak ja sama, z informatyką niewiele miał wspólnego. Chciałabym po tych studiach móc wpisać do swojego CV coś więcej niż znajomość worda i excela, a już teraz mogę powiedzieć, że lista programów, z którymi mamy do czynienia jest imponująca. Realizuję się zawodowo w międzynarodowej firmie, a przyswajana na studiach wiedza zaczyna procentować w pracy. Moim sporym osiągnięciem jest założenie zespołu Leitmotif Group, do którego zaprosiłam studentów oraz oczywiście studentki z UW, WAT, PW, a także uczelni z Radomia. Nasz projekt startuje w największym na świecie konkursie informatycznym firmy Microsoft Imagine Cup 2010 w kategorii projektowanie oprogramowania! Przygotowujemy aplikację Polypody, która w wirtualnym świecie 3D, za pomocą awatarów, pozwala maskować płeć w procesie aplikowania do firmy. Polypody adresuje problem różnorodności płciowej i otwiera możliwości do wyrównania szans kobiet i mężczyzn nie tylko na ryku pracy. Jest to dla mnie niesamowita okazja, żeby realizować swoje zainteresowania, podpatrzeć, jak w praktyce i z pożytkiem można spróbować liznąć informatyki i spróbować swoich sil. Podoba mi się to, że PJWSTK z entuzjazmem wspiera nasze poczynania. Projekt otrzymał patronat honorowy Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania pani Elżbiety Radziszewskiej.
|