Dziewczyny do ścisłych
wykresy
Dołącz do nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Facebooku!
 
 
Ogolnopolski Dzień Otwarty Tylko Dla Dziewczyn - Jak Było?
 
 
Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego

Prof. Teresa Rząca-Urban, dziekan Wydziału Fizyki UW:

– Studia  na wydziale ścisłym wymagają sporo wyrzeczeń, ale jednocześnie są wielką intelektualną przygodą.

Od kwarków do gwiazd 

Mają ogromny potencjał, ponad 100 samodzielnych pracowników naukowych i zakres badań od cząstek elementarnych do galaktyk.  

  Wydział istnieje od 1969 roku, ale samo nauczanie fizyki i astronomii sięga tu czasów utworzenia Uniwersytetu Warszawskiego w 1816 roku. Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego jest jedną z jednostek, którym przyznano fundusze w ramach konkursu na realizację programu kierunków zamawianych. Dzięki tym środkom studenci fizyki, którzy rozpoczną studia II stopnia w 2010 r., będą mogli otrzymać specjalne stypendium. 

Obok tradycyjnej astronomii i fizyki, kluczowych kierunków na takim wydziale, w tym roku akademickim w ramach interdyscyplinarnego kierunku zastosowania fizyki w biologii i medycynie powstały cieszące się ogromnym zainteresowaniem specjalności z pogranicza fizyki, nauk biologicznych i medycyny. Są wśród nich: biofizyka molekularna, projektowanie molekularne i bioinformatyka, fizyka medyczna, optyka okularowa, a także neuroinformatyka – zastosowanie w neuronaukach (neurosciences) metod pomiarów, analizy i modelowania pochodzących z fizyki. Neuroinformatyka to pierwsze na świecie studia I stopnia w tej dziedzinie. 

Dzięki dofinansowaniu z UE w nowych pracowniach studenci zapoznawać się mogą z pomiarami elektrycznych śladów myśli, czyli EEG, podstawami technik neurofeedback oraz interfejsami mózg-komputer. Wspólnie z Wydziałem Chemii UW utworzono nowoczesny makrokierunek inżynieria nanostruktur – studia łączące fizykę, chemię i informatykę pod kątem zastosowań w nanotechnologii. – Studia na wydziale ścisłym są na pewno trudniejsze i wymagają sporo wyrzeczeń, ale jednocześnie są to studia, które można nazwać wielką przygodą intelektualną – mówi prof. Teresa Rząca-Urban, dziekan Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Kadra poleca

Nauka jest  bliska życiu 

 Dr Aneta Drabińska, adiunkt w Zakładzie Fizyki Ciała Stałego

 – Studiowanie fizyki nie jest proste, ale nie trzeba mieć do niego specjalnych predyspozycji, wystarczy ukierunkowanie na nauki ścisłe. Poradzi sobie każdy, kto złapie bakcyla i zrozumie, że chce robić w życiu coś ważnego, coś co ma sens – mówi dr Drabińska.  W jej przypadku wybór fizyki był trochę przypadkowy. W szkole średniej interesowała ją głównie matematyka. Ostatecznie wybrała jednak kierunek, który wydawał się bardziej praktyczny. Na studiach naprawdę pokochała fizykę. Mówi, że miały na to bezpośredni wpływ pokazy, z którymi stykają się studenci pierwszego roku. 

Od kilku lat dr Aneta Drabińska prowadzi zajęcia dla młodzieży szkolnej, które prezentują fizykę w bardziej przystępny sposób niż sam opis matematyczny. – Opowiedzenie o zasadzie zachowania energii na przykładzie zabawki jojo o wiele bardziej trafia do uczestników niż suchy wzór matematyczny napisany na tablicy.  Fizyka ciała stałego, w której specjalizuje się dr Drabińska, jest od jakiegoś czasu dziedziną rozwijającą się na świecie niezwykle dynamicznie. Dzięki tej dziedzinie fizyki powstały m. in. lasery półprzewodnikowe wykorzystywane np. w odtwarzaczach Blue-ray. W swojej pracy zajmuje się badaniem pól elektrycznych w strukturach takich jak azotek galu, który wykorzystywany jest w niebieskim laserze. Obecne w tych materiałach pola elektryczne istotnie wpływają na ich własności optyczne.  Przyjemnie jest patrzeć jak nasza działalność naukowa tak szybko i bezpośrednio przekłada się na życie codzienne – mówi dr Drabińska.

Wszystko jest w ruchu  

Dr Krystiana Anna Krzyśko z Zakładu Biofizyki Instytutu Fizyki Doświadczalnej 

 Wykonuje zawód bioinformatyka, ale dokładnie jej zawód mógłby nazywać się „modeler” – gdyby w języku polskim istniała taka nazwa – osoba, która tworzy modele cząsteczek w komputerze. Na festiwalach nauki i dniach otwartych na swoim wydziale dr Krzyśko najchętniej pokazuje symulacje dynamiki białek w naszym organizmie albo symulacje poruszania się cząsteczek gazu, którym oddychamy – co można oglądać w trybie 3D (tak jak film „Avatar”).  – Poznanie naszego organizmu na poziomie molekularnym jest bardzo ważne, jeśli chcemy w niego ingerować – opowiada.

Z jej badań korzysta na przykład przemysł farmaceutyczny. – Moją rolą jest wyselekcjonowanie cząsteczek, które mogą być dobrymi lekami. Jest to pierwszy etap ich tworzenia – opowiada. – W ciągu kilku miesięcy mogę sprawdzić na przykład 10 tysięcy różnych związków i wybrać z nich ok. 20 wartych sprawdzenia w bezpośrednich doświadczeniach. Wykłada m.in. technologie informatyczne i uczy polonistów, jak pisać strony WWW. Wychodzi z założenia, że ludzie, którzy potrafią nauczyć się języka obcego nie powinni mieć trudności z językiem programowania. – Ma więcej zasad, ale i dużo mniej wyjątków – śmieje się dr Krzyśko.

Jest chemikiem, pracuje na Wydziale Fizyki, pracowała w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej i w Instytucie Farmaceutycznym. – Mam wrażenie, że powoli wracamy do postrzegania świata, jaki istniał w starożytności, czyli jako całość, kiedy nauki nie były podzielone. Najlepszym przykładem są specjalności otworzone na Wydziale Fizyki pod wspólnym hasłem zastosowanie fizyki w biologii i medycynie, gdzie pracują nie tylko biolodzy, chemicy czy fizycy, ale też psycholodzy i lekarze. Dotychczasowa kariera dr Krzyśko dokładnie to potwierdza.

Nie ma nic  bardziej praktycznego niż dobra teoria 

Dr Katarzyna Krajewska, adiunkt  w Instytucie Fizyki Teoretycznej 

 Szeroka gama badań prowadzonych w Instytucie Fizyki Teoretycznej obejmuje fizykę materii skondensowanej, optykę kwantową i fizykę atomową, fizykę cząstek i oddziaływań elementarnych, teorię oddziaływań silnych i elektrosłabych, teorię względności i grawitacji, teorię struktury jąder atomowych. Pośród pięćdziesięciu pracowników naukowo-dydaktycznych zatrudnionych w Instytucie Fizyki Teoretycznej, dr Krajewska jest jedną z dwóch kobiet. Czemu tak niewiele kobiet zajmuje się fizyką teoretyczną? – Dziwi mnie to. Każdy wnikliwy umysł z powodzeniem jest w stanie uprawiać fizykę teoretyczną.

Naszym celem jest zrozumienie fenomenu przyrody. Opisujemy więc zjawiska obserwowane w eksperymencie, wyjaśniamy ich pochodzenie, często udaje nam się przewidzieć i zaproponować nowe rodzaje doświadczeń, wytyczyć przyszłe kierunki badań. Fizyka teoretyczna to nieustanne poszukiwanie.  W badaniach posługuje się aparatem matematycznym i wzorami, w których zaklęta jest głęboka wiedza o świecie. Mówi, że nie ma nic bardziej praktycznego niż dobra teoria. Jej domeną jest fizyka atomowa, a dokładniej dr Krajewska opisuje, jak materia, w tym atomy, cząsteczki czy jony oddziałują z bardzo silnym polem laserowym. Obecnie stara się przewidzieć teoretycznie wydajność procesu kreacji par elektron-pozyton z udziałem pola laserowego Na pytanie: „Czy jest to praca żmudna?” odpowiada: – Przede wszystkim przynosząca wiele satysfakcji.

Mówią studentki

Aleksandra Kuźniak, V rok fizyki, specjalność: spektroskopia jądrowa

Znalazła się na tym wydziale po krótkiej przygodzie z politechniką, więc od początku wiedziała, że to będzie kierunek ścisły. Pod uwagę postanowiła wziąć również coś, co określa mianem „artystycznej duszy” i postanowiła, łącząc miłość do fizyki i matematyki z tym aspektem, wybrać poligrafię. Wkrótce okazało się, że potrzebuje czegoś więcej, więc zdała na fizykę na UW. Teraz myśli o doktoracie, podstawą jej pracy magisterskiej będzie napisany przez nią program, który ma symulować pracę detektora. – Na początku studiów bardzo dużo musiałam się uczyć, zwłaszcza że byłam na dwóch kierunkach, ale to był najlepszy okres w moim życiu. Miałam bardzo mało czasu dla siebie, ale jednocześnie sprawiało mi to ogromną satysfakcję – wspomina Aleksandra.

Ola Sapała, I rok zastosowań fizyki w biologii i medycynie, specjalność: biofizyka molekularna, projektowanie molekularne i bioinformatyka

– Wybrałam ten kierunek, bo wydawał mi się ciekawy i odpowiadał moim zainteresowaniom, ale był też inny niż wszystkie. Nie była to medycyna ani biotechnologia, którą studiują wszyscy, to było coś oryginalnego – wspomina swój moment wyboru Ola. Była zdecydowana na biotechnologię, ale po sprawdzeniu programu studiów zmieniła decyzję. Dziś będąc na II semestrze mówi, że jest bardzo pozytywnie zaskoczona. Z trudnych rzeczy wymienia fizykę z matematyką, czyli dwa przedmioty w jednym, którym trzeba poświęcić sporo czasu.

Dobra matematyka w liceum na pewno pomaga w studiowaniu, ale nie jest konieczny rozszerzony program. – Kluczem do sukcesu jest systematyczna praca i panowanie nad tym, żeby nie narobić sobie zaległości. Tym bardziej, że wszyscy wykładowcy są tu pomocni i bardzo mili, dbają o to, żebyśmy wszystko rozumieli – mówi Ola.