Dziewczyny do ścisłych
wykresy
Dołącz do nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Facebooku!
 
 
Ogolnopolski Dzień Otwarty Tylko Dla Dziewczyn - Jak Było?
 
 
Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

Prof. Stanisław Chwirot, dziekan Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu:

– Studia na fizyce to świetna propozycja nauki dla dziewcząt, a w przyszłości także pracy badawczej, nauczycielskiej, w której kobiety potrafią osiągnąć mistrzostwo.

Rzeczbabska fizyczna 

W Toruniu o Koperniku trzeba mówić tylko poważnie i raczej nie warto udowadniać, że był kobietą.

Ale co innego obecność kobiet w fizyce na studiach i w badaniach. Tu są oczekiwane i potrzebne – deklaruje prof. dr hab. Stanisław Chwirot, dziekan Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UMK.

To przekłada się na fakty, kobiety widać w każdym zakładzie wydziału – od typowo doświadczalnych po fizykę teoretyczną oraz na wydziałowych korytarzach. I świetnie sobie radzą – zapewnia dr Józefina Turło, dydaktyk nauczania fizyki. To efekt niepowtarzalnej, serdeczniej atmosfery, w której nawet chwilowe kłopoty z matematyką czy fizyką szybko znikają – podkreślają zarówno studentki, jak i kobiety na stanowiskach naukowych na wydziale. 

– Mamy również niepowtarzalne atuty, tutaj jest największy radioteleskop w środkowo-wschodniej Europie, prawdziwy magnes dla ludzi z pasją astronomiczną, tu jest ulokowane najlepiej w kraju wyposażone Krajowe Laboratorium Fizyki Atomowej, Molekularnej i Optycznej KL FAMO, dające niezwykłe szanse pracy naukowej – zachwala wydział dziekan Chwirot. Zapraszam dziewczęta 20 kwietnia na specjalne spotkanie Dziewczyny do ścisłych na Wydziale Fizyki, a potem – na studia. Spotkacie tu wiele znakomitych „fizyczek”, które już spełniają swoje marzenia – apeluje dziekan.

Zgrany zespół  Z efektów swojej pracy zadowolony jest zespół z Zakładu Biofizyki i Fizyki Medycznej. Obszarem zainteresowań dr Anny Szkulmowskiej jest tomografia optyczna, a w szczególności jej zastosowania w diagnostyce okulistycznej oraz projektowanie i budowa układów optycznych i optomechanicznych. W tym zakładzie we współpracy z firmą OPTOPOL powstał tomograf optyczny SOCT Copernicus, znajdujący zastosowanie w diagnostyce okulistycznej. Dr Iwona Gorczyńska jest laureatką pierwszego konkursu Programu wspierania rozwoju kadry naukowej – LIDER. Doktorantka Michalina Góra zajmuje się obrazowaniem tomograficznym tkanek oka. 

– Nasz wydział jest unikatowy, bo studentów jest niedużo i każdy ma dostęp do profesorów – wskazują na jeden z atutów wydziału. U nas nikt nie zakłada, żeby maturzyści jakoś szczególnie znali się na fizyce, jedyne czego wymagamy, to tyle, żeby nie mdleli na widok równania z jedną niewiadomą. Poza tym wszystkiego są uczeni od początku. – W naszym przekonaniu problem ze studiowaniem fizyki nie wiąże się z mitem, że dziewczyny mają jakieś ograniczenia, ale w ogóle z nieprawdziwą percepcją fizyki, uchodzącej za bardzo trudny przedmiot. Studiowanie fizyki zupełnie inaczej wygląda niż senne koszmary licealistów.

 Kadra poleca

Jak się rodzą gwiazdy 

Dr Anna Bartkiewicz z Katedry Radioastronomii 

 Na co dzień bada obszary w naszej galaktyce, gdzie rodzą się masywne gwiazdy. – Jestem radioastronomem, robię obserwacje wielkim radioteleskopem na falach radiowych i badam, jak rodzą się gwiazdy, bo nadal rodzą się we wszechświecie… Nie obserwuję obiektu co noc, ale siedzę przed komputerem i redukuję dane. To jest takie główkowanie, myślenie, zgadywanie, co tam się dzieje, po prostu – odkrywanie świata. Mogę to robić godzinami. 

Ale wciąż nie jest jasne, co wówczas się dzieje, jakie jest pole magnetyczne, czy gwiazda się formuje przez opadanie materii na kulę gazową, czy jeszcze inaczej. Anna bada emisję metanolu (CH3OH) w obszarach narodzin masywnych gwiazd na falach radiowych (5 cm). Wykonała najczulsze i o największej rozdzielczości kątowej mapy takich obszarów, rejestrując nowe struktury emisji metanolu, które „miały nie istnieć” – struktury o kształcie pierścienia. Obserwacje są przeprowadzane przy użyciu europejskiej sieci wielkobazowej (EVN), czyli 9 anten rozłożonych od Polski do Hiszpanii, od Szwecji do Włoch. Z powodu chłodnej i gęstej materii otaczającej rodzące się gwiazdy nie jesteśmy w stanie robić „zwykłych zdjęć”, więc badać je bezpośrednio w dzisiejszych czasach możemy jedynie na falach radiowych.

I tu kończy się romantyzm – twierdzi Anna – bo astronomia jest bardzo ścisłym przedmiotem i trzeba solidnie przysiąść do nauki. Zwłaszcza na pierwszych latach studiów dominują matematyka i fizyka. – Ale to mój świat, zawsze chciałam połączyć zainteresowania matematyką, fizyką i chemią, i właśnie astronomia je łączy. To moja pasja, która zaczęła się od chwili, kiedy zobaczyłam teleskop w Piwnicach pod Toruniem. Już wiedziałam, że pójdę na astronomię, a potem na studia doktoranckie. Kiedy startowałam na studia w UMK, wybrałam radioastronomię, kierując się myślą, że to coś nowoczesnego, przyszłościowego. Miałam chwile załamania, ale dziś robię to, o czym marzyłam.

Uczy jak uczyć 

Dr Józefina Turło z Zakładu Dydaktyki Fizyki i Pracowni Eksperymentu Fizycznego

 Siedemnaście lat temu dr Józefina Turło była jednym z założycieli Stowarzyszenia Nauczycieli Przedmiotów Przyrodniczych. Wydaje pismo „Nauczanie Przedmiotów Przyrodniczych”, które popularyzuje najnowsze osiągnięcia nauk przyrodniczych wśród nauczycieli, a także promuje nowe, efektywne metody nauczania oraz uczenia się. Dzięki jej staraniom w Instytucie Fizyki powstała pierwsza tego typu w Polsce Biblioteka Zasobów Edukacyjnych dla nauczycieli takich przedmiotów. 

Przez ponad 10 lat pełniła funkcję członka Międzynarodowego Komitetu Doradczego brytyjskiego czasopisma dla nauczycieli „Physics Education”, jest członkiem dwóch międzynarodowych komitetów doradczych i oceniających oraz polskim koordynatorem europejskiego programu dla nauczycieli i ich uczniów pt.: „Science Across Europe”, a także kierownikiem wielu europejskich projektów dotyczących dydaktyki fizyki. Dzięki jej staraniom corocznie wielu polskich uczniów dyskutuje z uczniami z innych krajów wyniki projektów edukacyjnych z zakresu przedmiotów przyrodniczych, w tym ważnej tematyce proekologicznej.  – Zakład Dydaktyki Fizyki i Pracowni Eksperymentu Fizycznego, w której przez 25 lat byłam szefem wyprowadziłam na międzynarodowe wody. Realizowałam już 14 międzynarodowych projektów i wiem, że można pomagać naszej edukacji poprzez aplikację o fundusze UE, które rozwijają umiejętności nauczycieli i angażują uczniów.

Mówią studentki

Olga Zwolińska, II rok fizyki medycznej 

 Co można robić po fizyce medycznej? Najlepiej dostać pracę w Centrum Onkologii. Tam są badania nad rakiem, prześwietlenia, prace związane z promieniotwórczością. To praca jest porównywalna z pracą lekarzy, choć absolwent fizyki nie robi analizy danych, które mierzy. Jednakże wchodzi na salę operacyjną, jest przy lekarzu, ustawia sprzęt, zbiera materiał mierzony przez aparaturę, jest prawą ręką lekarza. To zawód na pograniczu fizyki i medycyny, który bardzo mnie inspiruje i bardzo chciałabym tam trafić i spełnić swoje marzenia o medycynie. Na I roku miałam trudności z matematyką, musiałam nad nią przysiąść i udało się je pokonać, tym bardziej że przez pół roku mieliśmy dodatkowe zajęcia z matematyki. Mówię to do tych niezdecydowanych dziewcząt, które mają wątpliwości, czy sobie poradzą.

Katarzyna Drozd, II rok astronomii, III rok nauczania fizyki i matematyki

 Przyszłam tu, bo dla mnie są to łatwe studia, nie znajduję żadnej trudności w rzeczach, które mają swój logiczny porządek, więc studiuję z przyjemnością. Studia nauczycielskie wybrałam z powołania, chociaż cała ta papierkologia związana z zawodem i dość toksyczne środowisko w szkole skutecznie mnie zniechęcają do szkoły. Nie przekreślam tej ścieżki, ale astronomia to maja największa pasja i jeżeli uda mi się ją rozwijać w przyszłości to przy niej pozostanę, jeśli nie – to mam drugi zawód. W astronomii fascynuje mnie zwłaszcza to, że tak mało wiemy na temat wszechświata, jest to więc nauka dająca największe perspektywy, bo jest tak potężne pole do działania. Jak udaje mi się łączyć równoległą naukę na dwóch kierunkach? Nie mówię, że bez wyrzeczeń, ale na razie jest to możliwe, to nie jest kosmos.